Właściciel Steauy Bukareszt skazany za uwięzienie trzech mężczyzn

Wtorek, 12 lutego 2013 (07:48)

Właściciel klubu piłkarskiego Steaua Bukareszt, były kandydat na prezydenta Rumunii, a obecnie poseł do parlamentu Gigi Becali został skazany przez Sąd Najwyższy na trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu za uwięzienie w 2009 roku trzech mężczyzn.

Zdjęcie

Gigi Becali w swoim domu w Bukareszcie /AFP
Gigi Becali w swoim domu w Bukareszcie
/AFP

Polityk dopuścił się tego czynu, ponieważ podejrzewał ich o kradzież swojej limuzyny.

W przeszłości był już karany za wypowiedzi wrogie wobec kobiet, homofobiczne oraz rasistowskie.

Reklama

Przebywający obecnie w Dubaju Becali ostro skrytykował decyzję sądu, od której nie może się już odwołać. - Wstydzę się wracać do tego kraju - podkreślił.

W 2009 roku Becali zgłosił swą kandydaturę na prezydenta Rumunii, ale w wyborach uzyskał dopiero siódme miejsce, uzyskując niecałe 2 procent głosów. W latach 2009-2012 był eurodeputowanym.

Piłkarzem Steauy jest Łukasz Szukała.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wtopy