Rooney: Zrezygnowałem z wykonywania karnych

Piątek, 1 lutego 2013 (21:16)

Snajper Manchesteru United Wayne Rooney przyznał, że zrezygnował z wykonywania rzutów karnych. Teraz pierwszeństwo w wykonywaniu "jedenastek" w Man Utd ma Robin van Persie.

Zdjęcie

Wayne Rooney rozczarowany po tym, jak zmarnował rzut karny w meczu z West Ham /AFP
Wayne Rooney rozczarowany po tym, jak zmarnował rzut karny w meczu z West Ham
/AFP

Napastnik United podjął decyzję po tym, jak zmarnował rzut karny w meczu z West Ham (wygranym 1-0) w Pucharze Anglii. Była to jego druga niewykorzystana "jedenastka" w obecnym sezonie.

Już w 3. minucie meczu z Fulham w kolejnej rundzie Pucharu Anglii arbiter podyktował karnego dla "Czerwonych Diabłów", ale tym razem do piłki podszedł Ryan Giggs i wykorzystał okazję. Robina van Persiego nie było wtedy na boisku.

Reklama

- Szczerze mówiąc, to moja decyzja. Nie radziłem sobie najlepiej - tłumaczył Rooney w wywiadzie dla MUTV.

- Poszedłem porozmawiać o tym z menedżerem i powiedział mi, żebym przekazał Robinowi, że teraz on może przejąć strzelanie z karnych - relacjonował Anglik.

- W klubie takim jak ten, zmarnowanie dwóch karnych, nie jest dobrą rzeczą - dodał Rooney.


Artykuł pochodzi z kategorii: Wtopy

AFP/INTERIA.PL