Poszedł w ślady Teveza i Nasriego

Sobota, 13 kwietnia 2013 (09:04)

Micah Richards jest trzecim z piłkarzy Manchesteru City, który stracił prawo jazdy na sześć miesięcy za złamanie przepisów ruchu drogowego. W ciągu dwóch tygodni ukarani w ten sposób zostali jeszcze Argentyńczyk Carlos Tevez i Francuz Samir Nasri.

Zdjęcie

Micah Richards /AFP
Micah Richards
/AFP

Richards przyznał się do dwóch zarzucanych przez policję czynów, ale odmówił odpowiedzi na pytanie, kto prowadził jego Ferrari we wrześniu w Manchesterze, gdy auto jechało z nadmierną prędkością.

Tłumaczył się, że nie odebrał wysłanych przez policję zawiadomień, gdyż miał w tym czasie "kłopoty" z pocztą.

Reklama

W przeciwieństwie do Teveza nie otrzymał żadnych dodatkowych kar.

Argentyńczykowi zasądzono bowiem, oprócz utraty prawa jazdy, 250 godzin robót publicznych i 1000 funtów mandatu, gdyż prowadził samochód mimo braku uprawnień.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wtopy