Mistrzynie wystawione na pośmiewisko

Środa, 22 kwietnia 2015 (08:58)

Norweskie piłkarki wystąpią na tegorocznym mundialu w Kanadzie (6 czerwca - 5 lipca) w męskich strojach, ponieważ ich federacja (NFF) nie zamówiła na czas damskich. Zdaniem mediów chodziło o oszczędności.

Zdjęcie

Norweżka Trine Roenning (z prawej) w walce z Niemką Sarą Dabritz /AFP
Norweżka Trine Roenning (z prawej) w walce z Niemką Sarą Dabritz
/AFP

- Na oficjalnych zdjęciach nie widać, aby nasze stroje były zbyt duże czy niedopasowane, lecz nasze koszulki i spodenki są wielkości namiotów. Podczas sesji fotograficznej używałyśmy na plecach klamerek do suszenia prania dla wizualnego ich zmniejszenia - powiedziała kapitan drużyny Trine Roenning.

Zwróciła uwagę, że brak damskich strojów źle wpływa na morale drużyny i jest wyraźnym niedowartościowaniem reprezentacji kobiecej, a nawet dyskryminacją w kraju, który od lat stoi najwyżej w Europie w rankingu równouprawnienia.

Reklama

Media w ostrym tonie skrytykowały NFF, zwracając uwagę, że piłkarki zdobyły tytuł mistrza świata w 1995 roku, a sport ten jest bardzo popularny w wielu krajach, które przeprowadzą transmisje telewizyjne z Kanady: "brak strojów dla naszych pań jest niedopatrzeniem na granicy skandalu, NFF chciał zaoszczędzić i zamówił stroje w rozmiarach unisex, lecz wystawił nasze mistrzynie na pośmiewisko".

Dyrektor odpowiedzialny w NFF za sprzęt dla kobiecej reprezentacji Jan Ove Nystuen wyjaśnił, że powodem takiej sytuacji jest zmiana dostawcy strojów na przełomie roku i brak czasu na zamówienie i uszycie damskich kompletów.

- Zapewniam, że na następne mistrzostwa nasze piłkarki otrzymają już stroje według ich rozmiarów - podkreślił na antenie telewizji NRK.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wtopy