Luis Suarez zawieszony na 10 spotkań

Środa, 24 kwietnia 2013 (16:12)
Aktualizacja: Środa, 24 kwietnia 2013 (17:57)

Napastnik Liverpoolu Urugwajczyk Luis Suarez został ukarany przez angielską federację piłkarską zakazem występu w dziesięciu najbliższych spotkaniach. To efekt wybryku, jakiego piłkarz dopuścił się w trakcie niedzielnego meczu Premier League przeciwko Chelsea. Suarez ugryzł w ramię Branislava Ivanovicia.

Zdjęcie

Luis Suarez i jego narzędzie zbrodni /AFP
Luis Suarez i jego narzędzie zbrodni
/AFP

Sędzia Kevin Friend nie zauważył incydentu, ale dostrzegły go kamery telewizyjne. Urugwajczyk przyznał się do popełnienia czynu i przeprosił za swoje zachowanie.

FA uznała, że - biorąc pod uwagę poważny charakter przewinienia - zwyczajowe konsekwencje w postaci zakazu gry w trzech spotkaniach nie są w tym wypadku wystarczające. Suarez zaakceptował to, że należy mu się kara, ale kwestionuje jej wysoki wymiar. Z długością zawieszenie nie zgadza się także Liverpool.

Reklama

"Zarówno klub, jak i piłkarz są zszokowani i rozczarowani dzisiejszą decyzją. Z dalszymi komentarzami wstrzymamy się do czwartku, gdy otrzymamy pisemne uzasadnienie od federacji" - powiedział cytowany na stronie internetowej "The Reds" dyrektor zarządzający Ian Ayre.

Klub z Anfield, który za wspomniany incydent ukarał już wcześniej zawodnika grzywną w wysokości 200 tys. funtów, do piątku ma czas na złożenie apelacji. Jeśli decyzja nie ulegnie zmianie, to Urugwajczyk opuści cztery mecze, które zostały do końca sezonu oraz sześć pierwszych w kolejnym.

Niemal natychmiast po niedzielnym meczu piłkarz został ukarany grzywną przez swój klub. "Klub ukarał mnie dziś za moje wczorajsze niedopuszczalne zachowanie" - stwierdził w poniedziałek Suarez.

Dyrektor zarządzający Liverpoolu Ian Ayre stwierdził, że incydent nie przekreśla przyszłości piłkarza w klubie.

"Luis jest bardzo ważnym dla nas zawodnikiem. Musimy popracować z nim nad dyscypliną, aby wrócił na właściwą drogę. Luis jest bardzo popularny w zespole. Jak już wspominaliśmy, ubiegłego lata podpisał czteroletni kontrakt i chcielibyśmy, aby go wypełnił" - powiedział Ayre.

Także Stowarzyszenie Piłkarzy Zawodowych (PFA) zaoferowało Suarezowi pomoc. Chce mu umożliwić spotkania z doradcą specjalizującym się w rozładowywaniu gniewu.

"Nie ma wątpliwości co do jego piłkarskich umiejętności, dlatego jest rozczarowujące, kiedy dopuszcza się takiego zachowania. Musi pracować nad radzeniem sobie z gniewem. Mamy wykwalifikowanych doradców w tej dziedzinie i zaoferujemy ich pomoc Suarezowi" - powiedział szef PFA Gordon Taylor.

Do incydentu pomiędzy Suarezem a Ivanovicem doszło około 68. minuty. Urugwajczyk, który w doliczonym czasie gry strzelił bramkę dającą jego zespołowi remis 2-2, jak pokazały telewizyjne powtórki, ugryzł serbskiego obrońcę. Miało to miejsce w trakcie walki obu piłkarzy w polu karnym londyńczyków.

Suarez zyskał przydomek "El Pistolero", co znaczy "bandyta". Nie raz potwierdził, że nie jest to określenie na wyrost. W 2010 roku dopuścił się podobnego przewinienia. Grając w Ajaksie Amsterdam ugryzł zawodnika PSV Eindhoven Otmana Bakkala, przez co holenderskie media okrzyknęły go "Kanibalem z Ajaxu" i "Drakulą". Nie mógł wtedy grać w siedmiu meczach.

W 2011 roku został zawieszony na osiem spotkań za obrażenie na tle rasistowskim gracza Manchesteru United Patrice'a Evry. Kilka miesięcy później, podczas kolejnego meczu Liverpoolu z tym zespołem, nie podał Francuzowi ręki w trakcie powitania.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wtopy