Kibice Liverpoolu zaatakowani w Rosji

Czwartek, 14 lutego 2013 (22:06)

Grupa kibiców Liverpoolu została zaatakowana przez około 40 chuliganów w Sankt Petersburgu, gdzie "The Reds" grali z Zenitem w ramach piłkarskiej Ligi Europejskiej. Jak podała w czwartek jedna z rosyjskich stacji telewizyjnych, nikt nie został poważnie ranny.

Zdjęcie

Kibice Liverpoolu /AFP
Kibice Liverpoolu
/AFP

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem, dzień przed pierwszym meczem 1/16 finału mniej prestiżowego z europejskich pucharów. Siedmiu kibiców angielskiej drużyny zostało zaatakowanych tuż po wyjściu z jednego z pubów. Grupa uciekła z powrotem do lokalu, gdzie trafiła pod opiekę ochroniarzy obiektu.

Od kilku dni media w Anglii przestrzegały kibiców przed możliwymi przejawami rasizmu w Sankt Petersburgu. Skrajnie prawicowi kibice Zenitu znani są z niewłaściwego zachowania i agresji podczas meczów.

Reklama

Anglików starały się uspokoić władze rosyjskiego klubu. "Nasz personel dołożył wszelkich starań, aby zarówno piłkarze, jak i kibice obu klubów mogli czuć się bezpiecznie podczas czwartkowego meczu. Zawsze potępialiśmy każdą formę rasizmu i wyrażamy nadzieję, że nasi przeciwnicy podzielają to podejście" - napisano na oficjalnej stronie Zenitu.

W grudniu 2012 roku największy fanklub drużyny zażądał, aby zaprzestano sprowadzania do drużyny czarnoskórych piłkarzy, a także homoseksualistów. Zdaniem tej grupy kibiców należy skupić się na rozwoju talentów rodzimych lub europejskich graczy.

Czwartkowe spotkanie zakończyło się wynikiem 2-0 dla gospodarzy. Rewanż 21 lutego w Liverpoolu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wtopy