Karim Benzema splunął na koniec "Marsylianki"

Wtorek, 24 listopada 2015 (08:40)

Karim Benzema powinien zostać wyrzucony z reprezentacji Francji! - grzmi francuska eurodeputowana Nadine Morane po tym, jak Benzema splunął na koniec odgrywania "Marsylianki" przed meczem Realu z Barceloną.

Karim Benzema splunął na koniec "Marsylianki". Film

Piłkarz reprezentacji Francji i Realu Madryt jeszcze nie wykaraskał się z jednego skandalu, a już wpakował w kolejny.

Chodzi o jego skandaliczne zachowanie przed ligowym hitem w Primera Division. Gdy przed meczem odegrano "Marsyliankę" w hołdzie ofiarom ostatnich zamachów terrorystycznych we Francji, kamery wyłapały, że Benzema splunął.

Reklama

"To brak szacunku i obrażanie ofiar, ich rodzin i całego narodu" - napisała Nadine Morane na Faceooku.

Eurodeputowana napisała, że Benzema nie zasługuje na to, aby reprezentować Francję. Wnioskując po komentarzach, jej zdanie podziela wielu Francuzów.

Niespełna miesiąc temu 27-letni Benzema został zatrzymany przez francuską policję w Wersalu. Napastnik Realu Madryt jest podejrzany o szantażowanie swojego kolegi z kadry Mathieu Valbueny ujawnieniem sekstaśmy z jego udziałem. Materiałem dowodowym mogą być billingi rozmów piłkarza. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat pięciu.

Piłkarz przyznał, że był zamieszany w sprawę Valbueny, ale bronił się, że miał być jedynie pośrednikiem w rozmowach z reprezentacyjnym kolegą.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wtopy