Bramkarz QPR założył koszulkę Chelsea, grozi mu kara

Środa, 24 kwietnia 2013 (07:36)

Bramkarza Queens Park Rangers Julio Cesara może spotkać nagana ze strony klubu za założenie koszulki Chelsea Londyn - odwiecznego piłkarskiego rywala QPR w lidze angielskiej. Brazylijczyk ubrał się tak na imprezę urodzinową rodaka Davida Luiza.

Zdjęcie

Julio Cesar w koszulce Chelsea /Internet
Julio Cesar w koszulce Chelsea
/Internet

Obrońca "The Blues" zaprosił na zabawę m.in. swoich kolegów z drużyny oraz Cesara, który również na co dzień występuje w Londynie. Jubilat poprosił gości o przybycie w przebraniu. Doświadczony bramkarz, który w latach 2006-2010 triumfował pięć razy z rzędu w ekstraklasie włoskiej z Interem Mediolan, postanowił wcielić się w... Davida Luiza.

Pojawił się w koszulce Chelsea oraz w peruce imitującej charakterystyczną fryzurę brazylijskiego obrońcy. Zdjęcie piłkarza zamieściła w internecie jego żona.

Reklama

Jak podała gazeta "The Telegraph", powołując się na wypowiedzi znajomych 33-letniego bramkarza, Cesar nie chciał w żaden sposób obrazić swojego klubu czy kibiców, a jedynie zażartować z kolegi. Zaznaczono także, że Brazylijczyk nie zdawał sobie sprawy ze skali niechęci pomiędzy QPR a Chelsea.

Tym niemniej zachowanie piłkarza wzbudziło kontrowersje, szczególnie biorąc pod uwagę, że podopieczni Harry'ego Redknappa są bliscy spadku z ekstraklasy. Szkoleniowiec zapowiedział "rozmowę dyscyplinującą", natomiast szef działu mediów w QPR Ian Taylor poinformował, że klub rozwiąże sprawę wewnętrznie.

Queens Park Rangers zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i na cztery kolejki przed końcem sezonu do bezpiecznego miejsca w tabeli traci 10 punktów.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Premier League

Artykuł pochodzi z kategorii: Wtopy