Zobacz jak liniowy rozprawił się z niesfornymi piłkarzami

Czwartek, 21 czerwca 2012 (16:57)

Czegoś takiego na pewno nie spodziewali się piłkarze, ani kibice meczu Corinthians - Santos. Podczas rewanżowego spotkania półfinałów Copa Libertadores, już w doliczonym czasie gry sędzia liniowy ustawił mur zawodników... własnoręcznie rysując linię znajdującą się 9 metrów i 15 centymetrów od piłki.

Zdjęcie

Po faulu na graczu Corinthians asystent liniowy własnoręcznie namalował na boisku nową linię! /INTERIA.PL/AFP
Po faulu na graczu Corinthians asystent liniowy własnoręcznie namalował na boisku nową linię!
/INTERIA.PL/AFP
Zaniepokojonym o stan zdrowia liniowego tłumaczymy od razu - arbiter nie wysypał gołą dłonią wapna stosowanego czasem do malowania linii na boiskach w Polsce. To specjalny proszek, który rozpylany jest w niektórych krajach Ameryki Południowej podczas meczów piłkarskich, aby odsunąć mur na przepisową odległość. No, ale koniec już tego gadania - lepiej zobaczcie sami, jak sędzia asystent - przy aplauzie publiczności - rozprawił się z niesfornymi piłkarzami Santosu.

Dodajmy, że mecz zakończył się remisem 1-1, co dało awans do finału Copa Libertadores ekipie Corinthians (w pierwszym meczu wygrali 1-0).

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty