Willian: Szachtar zaproponował mi, żebym został za wszelką cenę

Poniedziałek, 4 lutego 2013 (13:33)

Willian, który przechodząc Szachtara Donieck do Anży Machaczkała za 35 mln euro został rekordzistą zimowego okienka transferowego, przekonuje, że nie zmienił klubu dla pieniędzy. "Szachtar zaproponował mi, żebym został za wszelką cenę" - powiedział.

Zdjęcie

Brazylijczyk Willian (z prawej) zamienił Donieck na Dagestan. Jak mówi, nie dla pieniędzy /AFP
Brazylijczyk Willian (z prawej) zamienił Donieck na Dagestan. Jak mówi, nie dla pieniędzy
/AFP

"Zarobiłem sporo pieniędzy w Doniecku. Z Szachtarem zdobywałem trofea nie tylko na Ukrainie, ale także w Europie. Czułem się tam komfortowo, ale przyszedł czas na zmiany" - tłumaczył Willian dziennikarzowi "Sports Express".

"O wszystkim przesądziła moja rozmowa z właścicielem Anży Sulejmanem Kerimowem. Po niej zdecydował, że przechodzę do Anży" - relacjonował Brazylijczyk.

Reklama

"Władze klubu nie tylko myślą o krótkoterminowych zyskach. Naprawdę chcą stworzyć prawdziwą infrastrukturę piłkarską w Dagestanie, aby podnieść poziom tamtejszej piłki na wyższy poziom" - przekonywał Willian, którego 35-milionowy transfer jest trzecim najwyższym w historii rosyjskiej ligi. Więcej kosztowali jedynie Hulk (60 mln) i Axel Witsel (40 mln).

24-letni Willian występował w Szachtarze od 2007 roku. Wcześniej reprezentował barwy Corinthians Sao Paulo. W reprezentacji Brazylii rozegrał dotychczas dwa mecze. 

Sprawdź, jak Anży Machaczkała radzi sobie w rosyjskiej Premier League

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty

INTERIA.PL/AFP