Niezwykła interwencja Andreasa Isakssona

Czwartek, 7 lutego 2013 (15:56)

Mecz Szwecji z Argentyną (2-3) był hitem środowych spotkań towarzyskich na świecie. Hitem okazała się też niecodzienna interwencja szwedzkiego bramkarza Andreasa Isakssona.

Zdjęcie

Andreas Isaksson broni przewrotką strzał Lionela Messiego /AFP
Andreas Isaksson broni przewrotką strzał Lionela Messiego
/AFP

Mecz był starciem wielkich piłkarzy, Lionela Messiego z Barcelony i Zlatana Ibrahimovicia z Paris Saint-Germain.

W spotkaniu padło aż pięć bramek, ale żadna z nich nie była autorstwa wspomnianej dwójki. A okazji bramkowych, zwłaszcza Messiemu nie brakowało.

Reklama

I właśnie Messi, po nieudanej pułapce ofsajdowej Szwedów, przelobował golkipera Andreasa Isakssona, a ten, wracając do bramki, wybił piłkę z linii... przewrotką. Interwencja raczej niespotykana w wykonaniu bramkarzy.

Cała akcja miała miejsce w 56. minucie spotkania, gdy goście z Ameryki Południowej prowadzili już 3-1.

Powtórki nie przekonały, czy Isakssonowi udało się wybić piłkę, zanim przekroczyła linię całym obwodem. Tak czy inaczej gol nie został uznany.

Szwedzki bramkarz najwyraźniej pozazdrościł zagrania swemu koledze z zespołu Ibrahimoviciowi, który jesienią szaloną przewrotką zdobył bramkę w meczu towarzyskim z Anglią.

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty