Kibice przyszli podziwiać pierścionek Wozniacki

Wtorek, 14 stycznia 2014 (10:53)

Wtorkowy mecz wielkoszlemowego Australian Open z udziałem rozstawionej z numerem dziesiątym Caroline Wozniacki przyciągnął na trybuny miłośników gry Dunki polskiego pochodzenia oraz... osoby pragnące obejrzeć jej pierścionek zaręczynowy.

Zdjęcie

Rory McIlroy i Caroline Wozniacki /AFP
Rory McIlroy i Caroline Wozniacki
/AFP

Słynny golfista z Irlandii Północnej Rory McIlroy oświadczył się Wozniacki podczas zabawy sylwestrowej. Dunka pochwaliła się 1 stycznia tą wiadomością na jednym z portali społecznościowych. Do wpisu dołączyła zdjęcie pierścionka z brylantem.

Tuż po zakończeniu wtorkowego spotkania pierwszej rundy z Hiszpanką Lourdes Dominguez Lino (6:0, 6:2) dziesiąta na światowej liście zawodniczka wyjęła z torby okazały symbol zaręczyn i założyła na palec. W pomeczowym wywiadzie przybliżyła okoliczności tego wydarzenia.

Reklama

"Wszystko odbywało zgodnie z tradycją. Rory poprosił o moją rękę rodziców, a potem uklęknął przede mną" - relacjonowała 23-letnia zawodniczka.

Jak dodała, plany małżeńskie nie zmienią niczego zarówno w życiu jej i narzeczonego. "To właściwie pozwoli nam zyskać jeszcze więcej czasu, który przeznaczymy na nasze kariery. Ja próbuję się w tej chwili skoncentrować wyłącznie na wielkoszlemowej imprezie w Melbourne" - zaznaczyła.

W drugiej rundzie Wozniacki zmierzy się z Amerykanką Christiną McHale. W 1/8 finału jej rywalką może być z kolei rozstawiona z numerem piątym Agnieszka Radwańska, która we wtorek również awansowała do drugiej rundy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty