Kibice AEK Ateny przepędzili piłkarzy z boiska

Poniedziałek, 15 kwietnia 2013 (14:57)

Wszystko wskazuje na to, że jeden z najsłynniejszych greckich klubów piłkarskich - AEK Ateny po raz pierwszy w historii spadnie do drugiej ligi. Jego los przypieczętowali kibice, którzy w meczu z Panthratikosem... przepędzili piłkarzy z boiska.

Zdjęcie

W środku bramkarz AEK Giannis Arabatzis /AFP
W środku bramkarz AEK Giannis Arabatzis
/AFP

Niedzielne spotkanie na Stadionie Olimpijskim zostało przerwane w 87. minucie. W chwilę po zdobyciu bramki przez drużynę gości na murawę wbiegło około stu sympatyków AEK. Jak napisał w raporcie pomeczowym sędzia Stavros Tritsonis, byli uzbrojeni "w kije, kamienie i łomy" i "niszczyli wszystko na swojej drodze".

"Schwytali nas i uderzyli. Ranni zostali jeden piłkarz i jeden działacz Panthratikosu" - relacjonował Tritsonis, dodając, że kibice próbowali dostać się także do szatni, gdzie znaleźli schronienie zawodnicy obu drużyn. Fani nie zdołali jednak sforsować drzwi.

Reklama

Skandal praktycznie przesądził o degradacji 11-krotnego mistrza Grecji. Na jedną kolejkę przed zakończeniem rozgrywek AEK zajmuje w tabeli przedostatnie miejsce, zachowując wprawdzie matematyczne szanse na utrzymanie się w Superlidze, ale grozi mu odjęcie trzech punktów, co będzie oznaczać spadek do niższej klasy.

Ateński klub jest również w katastrofalnej sytuacji finansowej. Z powodu długów, które obecnie sięgają 35 mln euro, nie mógł wystąpić w europejskich pucharach już w 2012 roku, a w bieżącym sezonie sprzedał najlepszych piłkarzy i sięgnął po młodzież. Zawodnikiem AEK jest były reprezentant Polski Roger Guerreiro, który grał w feralnym meczu.

Niedzielne wydarzenia źle wpłynęły na stan zdrowia prezesa AEK-u Andreasa Dimitrelosa, który następnego dnia trafił do szpitala z objawami bólu w klatce piersiowej.

W poniedziałek biuro ateńskiego klubu było zamknięte. Piłkarze dostali dwa dni wolnego. Działacze AEK-u będą musieli we wtorek stawić się przed komisją dyscyplinarną greckiej ligi, gdzie dowiedzą się o karach nałożonych na klub.

Jak poinformowała ateńska policja, po niedzielnych zamieszkach aresztowano 15 osób.

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty