Jamie Vardy pobił rekord i... wkręcił trenera

Wtorek, 24 listopada 2015 (07:00)

​Napastnik Leicester City Jamie Vardy w sobotę strzelił gola w meczu z Newcastle i wyrównał tym samym rekord Ruuda van Nistelrooya. Słynny Holender był dotąd jedynym zawodnikiem, który zdobywał bramki w 10 kolejnych meczach angielskiej Premier League. Po meczu z Newcastle Vardy postanowił w oryginalny sposób podziękować swoim kolegom.

Zdjęcie

Jamie Vardy /AFP
Jamie Vardy
/AFP

Premier League. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Obrońca Leicester City Christian Fuchs wkrótce po meczu opublikował w jednym z serwisów społecznościowych filmik, na którym widać, jak Vardy stoi na środku szatni Leicester i dziękuje swoim kolegom za wsparcie oraz ich wkład w jego strzeleckie osiągnięcia.

Reklama

Chwilę potem najlepszy obecnie snajper Premier League z przymrużeniem oka stwierdził: "Trener (Claudio Ranieri - red.) na pewno załatwi trochę piwa do autobusu powrotnego z Newcastle do Leicester".

Tutaj możesz zobaczyć "przemówienie" snajpera Leicester:

Vardy strzelił w sobotę pierwszego gola dla "Lisów" w meczu z Newcastle, a jego zespół wygrał 3-0 i po 13 kolejkach jest sensacyjnym liderem Premier League.

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty