Jak zatrzymać Cristiana Ronalda? Będziemy dzwonić na policję

Wtorek, 20 listopada 2012 (10:08)

- Jak zatrzymać Cristiana Ronalda? Będziemy dzwonić na policję - żartował menedżer Manchesteru City Roberto Mancini przed środowym meczem Ligi Mistrzów z Realem Madryt.

Zdjęcie

Cristiano Ronaldo /AFP
Cristiano Ronaldo
/AFP
Ronaldo, który przez kilka sezonów był gwiazdą lokalnego rywala United, wraca do Manchesteru i może ostatecznie pogrążyć nadzieje "The Citizens" na awans do dalszej fazy rozgrywek.
Sytuacja mistrzów Anglii w grupie D jest beznadziejna. Podopieczni Roberta Manciniego z dorobkiem dwóch punktów w czterech spotkaniach zajmują ostatnie miejsce w tabeli.
W poprzednim meczu pomiędzy tymi zespołami "Królewscy" wygrali w Madrycie 3-2, a Ronaldo zdobył zwycięskiego gola w samej końcówce.

Gdy jeden z dziennikarzy zapytał Manciniego jaki jest sposób na zatrzymanie Portugalczyka, ten odparł: - Będziemy dzwonić na policję.
A już na poważnie Mancini dodał: - Mam nadzieję, że w środę będzie miał zły dzień. Nie jest łatwo grać przeciwko zawodnikowi, który jest w stanie strzelać nawet po dwa gole w każdym meczu.
Włoski menedżer dodał także, że to Ronaldo powinien wygrać plebiscyt na piłkarza roku. - Zasłużył na Złotą Piłkę, zdobył mnóstwo bramek, które pozwoliły Realowi wyprzedzić Barcelonę w La Liga.
Mancini dodał także, że awans Manchesteru City do dalszej fazy Ligi Mistrzów jest wciąż możliwy.
W grupie D liderem jest Borussia Dortmund.

Reklama


Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty