Gwiazdor Realu Madryt marzył o walce z bykami

Piątek, 9 listopada 2012 (08:30)

Hiszpański obrońca Sergio Ramos stwierdził, że nie ma lepszego klubu na świecie niż Real Madryt. 26-letni zawodnik zdradził również, że kiedyś marzył o tym, żeby walczyć z bykami.

Zdjęcie

Sergio Ramos /AFP
Sergio Ramos
/AFP
Ramos przeniósł się do stolicy Hiszpanii siedem lat temu. Od tego czasu zdobył z Realem wiele trofeów m.in. trzykrotnie był mistrzem Hiszpanii.

Były gracz Sevilli wierzy, że broni barw najlepszego klubu na świecie. Przyznał również, że kariera piłkarska nie zawsze była jego priorytetem.

"Ważne żeby mieć marzenia, kiedy jesteś młody" - powiedział Ramos na łamach gazety "AS". "Zawsze chciałem być piłkarzem lub torreadorem, ale moja mama trochę się tego bała. Wybraliśmy piłkę nożną, bo była mniej niebezpieczna" - dodał.

Ramos podkreślił, że wielkie gwiazdy, które grały w Realu i mnóstwo tytułów na koncie "Królewskich" powoduje, że ten klub jest lepszy od innych.

"Tożsamość Realu wykuta przez lata sprawia, że jest on wyjątkowy. To najlepszy klub na świecie nawet jeśli nie jest najbardziej lubiany. Ale taka jest rzeczywistość. Legendarni piłkarze i trofea zbudowały prestiż Realu" - zaznaczył Ramos.

Real rozpoczął starania o pozyskanie obrońcy Sevilli latem 2005 roku. Negocjacje zakończyły się sukcesem chwilę przed zamknięciem okienka transferowego. "Królewscy" zapłacili za niego 27 milionów euro.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty