​Boruc kompletny, Boenisch wszechstronny i mocny Łukasik

Środa, 6 lutego 2013 (07:52)

Artur Boruc znowu w drużynie narodowej, co wzbudza wielkie emocje. Trener bramkarzy reprezentacji, Andrzej Dawidziuk już jesienią mówił, że czeka tylko na powrót Boruca do bramki w lidze, a wówczas wszystko jest możliwe. Teraz oświadczył przed kamerą Polsatu Sport: "Boruc to bramkarz najbardziej kompletny. Pod względem umiejętności, ale także psychiki".

Podpowiedz Fornalikowi kto powinien bronić: Boruc czy Szczęsny?

Właśnie dlatego powinien bronić Szczęsny


Mecz w Dublinie przeciwko Irlandii powinien zacząć jednak Wojciech Szczęsny. To właśnie Szczęsny był numerem jeden przed finałami Euro 2012. Ba, to Szczęsny był bramkarzem, na którego postawił Waldemar Fornalik w swoim debiucie. Jednak później Szczęsny miał kontuzję i we wszystkich trzech meczach eliminacji Mundialu 2014 roku bronił Przemysław Tytoń.  Tytoń od połowy września nie broni jednak w klubie. PSV Eindhoven nie zgodziło się zimą na transfer do FC Sevilla. Dawidziuk mówi: "Cenię Przemka, ale przerwa w regularnych występach jest już bardzo znacząca".

Reklama

Dyskutuj na forum, kto powinien bronić z Irlandią!

Tymczasem Szczęsny znowu broni w Arsenalu, a Boruc od początku stycznia wskoczył do bramki Southampton. 32-letni Boruc dwa razy już wylatywał z drużyny narodowej. Raz na krócej - za Leo Beenhakkera, a ostatnio na długo - za Franciszka Smudy. Nawet asystent Smudy - Jacek Kazimierski do końca walczył o powołanie dla Boruca na finały Euro. Smuda się jednak uparł. Fornalik do Boruca był nastawiony sceptycznie. Teraz postanowił dać mu szansę, choć okoliczności powołania były cokolwiek dziwne.

Kiedy mówię Dawidziukowi o nadzwyczaj częstych zmianach w bramce "Biało-czerwonych", odpowiada: "Przeczy to mojej filozofii. Bramkarz powinien przez dłuższy czas otrzymywać szansę". Od ponad dziesięciu lat bramki Hiszpanii broni Iker Casillas, a od trzech lat bramki Niemiec strzeże Manuel Neuer. Teraz Casillas jest kontuzjowany, a Neuer dostał wolne od Joachima Loewa, ale ich pozycja w hierarchii bramkarzy nie zmieniła się. Casillas to jednoznaczny "numer jeden" Hiszpanii, a Neuer - Niemiec.

A u nas? A to broni Szczęsny, a to Tytoń, to znowu Szczęsny, a teraz wróciło nazwisko Boruca. Przy okazji u Fornalika zagrali już Tomasz Kuszczak z Brighton & Hove Albion, a także zdolni bramkarze z polskiej ligi: Łukasz Skorupski z Górnika i Jakub Słowik z Jagiellonii. Ba, był nawet powołany Łukasz Fabiański, rezerwowy Arsenalu. 

Dawidziuk przekonuje: "Skorupski i Słowik to przyszłość. O Kuszczaku nie zapominamy. Jednak prawda jest taka, że może gdyby nie czerwona kartka dla Wojtka w czasie Euro, czy późniejsza jego kontuzja, to broniłby nieprzerwanie w ważnych meczach. Ciągle jest jeszcze młody. Ciągle uczy się odpowiedzialności". Przed Szczęsnym niezwykle ciekawe tygodnie - między innymi rywalizacja Arsenalu z Bayernem Monachium. Dawidziuk zaznacza: "Musimy brać pod uwagę fakt, że Wojtkowi może coś się zdarzyć. Dlatego powołanie dla Artura". I dlatego sztab bardzo poważnie zastanawia się nad sprawdzeniem Boruca w trakcie spotkania z Irlandią. Byłby to powrót między słupki bramki reprezentacji po prawie 30 miesiącach. Dla Boruca byłby to mecz numer 47. z Białym Orłem. Dla Szczęsnego dopiero 13.

Powrót Sebastiana

Wielka szansa powrotu do kadry w wielkim stylu otwiera się przed Sebastianem Boenischem. Boenisch przeżywa piękne chwile. Wskoczył do podstawowej jedenastki Bayeru Leverkusen. Podpisał nowy kontrakt do 2016 roku. Otrzymał nominację od Fornalika i wydaje się, że hymnu wysłucha na murawie. Selekcjoner mógł brać pod uwagę na prawej obronie Marcina Wasilewskiego (ostatnio wcale nie gra w Anderlechcie), Piotra Celebana (bardziej to jednak środkowy obrońca - wielki wygrany zgrupowania w Hiszpanii), a także Łukasza Brozia (dobry sezon w lidze widzewiaka). Komentujący stale Bundesligę, Mateusz Borek zaznacza: "Boenisch z równą swobodą gra po obu stronach obrony. Kto wie, czy na poziomie Bundesligi większej liczby spotkań nie zagrał na prawej stronie - jeszcze w Werderze". 

Blisko wielkiej szansy występu w spotkaniu reprezentacji w terminie FIFA jest Daniel Łukasik. Młody legionista zagrał z Macedonią oraz Rumunią i w obu spotkaniach pokazał spore umiejętności. Łukasik dotychczas wystąpił w polskiej lidze 14 razy, licząc obecny i poprzedni sezon. Jednak umiejętności ma spore. Kto wie, czy nie większe niż Ariel Borysiuk, który rok temu opuścił Legię i za 2 miliony euro trafił do Kaiserslautern.

Pawłowski za Mierzejewskiego?

Selekcjoner jest również pod wrażeniem formy Szymona Pawłowskiego. Na wieczornym treningu próbował skrzydłowego Zagłębia Lubin w miejsce Adriana Mierzejewskiego. Pawłowski dał dobrą zmianę z Urugwajem, a także był jednym z najlepszych piłkarzy w dwóch ostatnich meczach poza terminami FIFA.

Na Aviva Stadium powinno się zjawić 40 tysięcy widzów. Wielki fan "Biało-czerwonych" z Dublina, Radosław Woźniak przewiduje: "Myślę, że Polaków będzie nawet 30 tysięcy!". Byłoby to coś niezwykłego. Woźniak mówi: "Znam kilkudziesięciu rodaków w Irlandii i naprawdę wszyscy wybierają się na mecz". Organizatorzy dotychczas mówili, że stadion przy Landsdowne Road wypełni się 30 tysiącami kibiców, ale Polaków będzie jedna trzecia.

Studio w Polsacie Sport już od godziny 19.00 poprowadzi Bożydar Iwanow, a spotkanie skomentuje Mateusz Borek. Pierwszy gwizdek o 20.45. Mecz pokaże też TVP 1.

Prawdopodobny skład "Biało-czerwonych": Szczęsny (Boruc) - Boenisch, Glik, Perquis, Wawrzyniak - Łukasik, Krychowiak - Błaszczykowski, Obraniak, Mierzejewski (Pawłowski) - Lewandowski. 

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Irlandia - Polska!

Autor: Roman Kołtoń

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty