Asystował przy porodzie córki i...strzelił trzy gole

Poniedziałek, 22 kwietnia 2013 (12:16)

Hiszpański piłkarz Red Bull Salzburg Jonathan Soriano przeżył w sobotę wyjątkowe chwile: asystował przy porodzie córki, a potem w meczu ligowym strzelił trzy gole - poinformowały w poniedziałek austriackie media.

Zdjęcie

Jonathan Soriano przeżył w sobotę wyjątkowe chwile /AFP
Jonathan Soriano przeżył w sobotę wyjątkowe chwile
/AFP

Ważne dla Soriano wydarzenia dzieliły godziny. Wczesnym popołudniem był obecny przy narodzinach swojego trzeciego dziecka, córeczki Abril. Bezpośrednio ze szpitala pojechał na spotkanie z Wolfsberger AC.

Jak relacjonował w poniedziałek dziennik "Salzburger Nachrichten", po drodze przyjaciel piłkarza wysłał do rzecznika klubu Christiana Kirchera sms następującej treści: "Mała senorita jest już na świecie, a my w drodze na stadion. Powiedz trenerowi, że Jonny chciałby zagrać, jeśli może".

Reklama

Soriano dotarł na stadion o godz. 18.53, gdy od 23 minut trwała gra. Po zakończonej remisem 2-2 pierwszej połowie, Hiszpan pojawił się na boisku w drugiej i odmienił losy meczu. Trafił do siatki trzykrotnie - w 50., 76. i 87. minucie, a gospodarze wygrali 6-2.

W tabeli, na sześć kolejek przed zakończeniem rozgrywek, drużyna z Salzburga zmniejszyła do sześciu punktów stratę do prowadzącej Austrii Wiedeń, która w niedzielę w derbach stolicy zremisowała z Rapidem 2-2. Soriano jest najlepszym strzelcem ligi, mając na koncie 25 bramek.

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty