Arsene Wenger stracił zimną krew

Poniedziałek, 18 lutego 2013 (17:14)

Na konferencji prasowej przed meczem Arsenalu Londyn z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów doszło do spięcia pomiędzy Arsenem Wengerem i miejscowymi dziennikarzami.

Zdjęcie

Arsene Wenger nie żyje najlepiej z brytyjskimi dziennikarzami /AFP
Arsene Wenger nie żyje najlepiej z brytyjskimi dziennikarzami
/AFP

Szkoleniowiec "Kanonierów" stracił zimną krew, kiedy z sali padło pytanie o jego nowy kontrakt. W brytyjskich mediach po sensacyjnej porażce z Blackburn Rovers w Pucharze Anglii opublikowano złośliwą, zdaniem Wengera, informację o tym, że niechciany przez wielu w Londynie Francuz ma przedłużyć o dwa kolejne lata umowę z Arsenalem.

- Ta informacja jest nieprawdziwa. Pracuję w Anglii już 16 lat, chyba zasługuję na więcej szacunku, niż na publikowanie niesprawdzonych plotek, których celem jest tylko i wyłącznie wyrządzenie krzywdy - podkreślił Wenger.

Reklama

Po wypowiedzeniu tych słów trener znalazł wzrokiem jednego z dziennikarzy. Doszło między nimi do krótkiej wymiany zdań. - Patrzę na ciebie, nie wiem, czy to ty napisałeś? Dlaczego na mnie patrzysz? - dociekał Wenger. - Bo to pańska konferencja - odparł przedstawiciel mediów.

Francuz ewidentnie nie był w najlepszym humorze. Oberwało się również dziennikarce, która chciała wrócić do sobotniego meczu Pucharu Anglii z Blackburn.

Arsene, fani są bardzo rozczarowani tym, że odpadliście z Pucharu... - rozpoczęła dziennikarka.

- Ta konferencja dotyczy meczu Ligi Mistrzów - przerwał jej Wenger. - Mieliście okazje porozmawiać ze mną o Blackburn w sobotę, tuż po meczu była konferencja. Mogę teraz usłyszeć pytania na temat meczu z Bayernem? Byłoby miło!

 - W sobotę zostałem oskarżony o to, że nie traktuje poważnie Pucharu Anglii. Wygrałem to trofeum czterokrotnie. Pokażcie mi osoby, które wygrywały częściej - dodał Wenger.

Trener "Kanonierów" wyraźnie stracił nerwy. Najpierw jasno deklarował, że konferencja prasowa dotyczy wyłącznie meczu z Bayernem, ale kiedy atmosfera zrobiła się napięta, nie miał ochoty rozmawiać nawet na temat spotkania z Bawarczykami.

- Czy może pan scharakteryzować grę w obronie Bayernu? - zagadnął go dziennikarz.

- Nie rozmawiam dzisiaj o Bayernie - odparł Wenger, chociaż wcześniej chętnie opowiadał o czekającym nas dwumeczu Arsenalu z liderem Bundesligi.

Zobacz zestaw par, terminarz i wyniki 1/8 finału Ligi Mistrzów

Arsenal - Bayern na żywo w INTERIA.PL! Sprawdź!

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty