Angielscy kibice zamiast meczu oglądali program o gotowaniu

Czwartek, 4 września 2014 (19:36)

Piłkarski mecz towarzyski Anglii z Norwegią wzbudził na Wyspach wyjątkowo małe zainteresowanie. Frekwencja na Wembley była najniższa od 2007 roku, a w telewizji spotkanie obejrzało 4,5 mln widzów. Ponad 8 mln w tym samym czasie śledziło... program o gotowaniu.

Zdjęcie

Od popisów Rooneya i spółki, Anglicy woleli program o gotowaniu /AFP
Od popisów Rooneya i spółki, Anglicy woleli program o gotowaniu
/AFP

Anglia wygrała w środę 1-0 po bramce Wayne'a Rooneya z rzutu karnego. Nie ma jednak mowy o sukcesie - z powodu słabych występów reprezentacja narodowa ma coraz mniejsze zaufanie Anglików.

Od kiedy otwarto wyremontowane Wembley w 2007 roku, nigdy frekwencja nie była tak niska. W środę wiele trybun było zupełnie pustych, bowiem na stadion przyszło tylko ok. 40 tysięcy osób.

Reklama

Jeszcze gorsza informacja dla podopiecznych Roya Hodgsona nadeszła w czwartek, gdy opublikowano statystyki oglądalności. Piłkę nożną wybrało 4,5 mln Brytyjczyków, a emitowany w tym samym czasie program "Great British Bake Off" - 8,3 mln.

"Trzy Lwy" odpadły z mundialu w Brazylii w fazie grupowej po porażkach z Włochami i Urugwajem oraz bezbramkowym remisie z Kostaryką. W kwalifikacjach do Euro 2016 zmierzą się w grupie E z Estonią, Litwą, San Marino, Słowenią i Szwajcarią.

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty