Aby wygrywać mecze postanowili zmniejszyć boisko

Wtorek, 2 kwietnia 2013 (07:06)

Piłkarze Crvenej Zvezdy Belgrad od pięciu lat czekają na tytuł mistrza Serbii. Dyrektor klubu Zoran Stojadinovic wpadł na pomysł, aby... zmniejszyć boisko, bo wtedy łatwiej będzie o sukces w lidze.

Zdjęcie

Ludo Obraniak mija zawodników Crvenej Zvezdy. /AFP
Ludo Obraniak mija zawodników Crvenej Zvezdy.
/AFP

Stojadinovic postanowił, że w niekonwencjonalny sposób pomoże drużynie odnosić zwycięstwa. Chciał boisko na 55-tysięcznym stadionie Marakana zmniejszyć po dwa metry z każdej strony, żeby zawodnicy musieli mniej biegać.

Pomysł dyrektora sportowego, który przed laty grał m.in. w Realu Mallorca, Deportivo La Coruna oraz Rapidzie Wiedeń, nie spodobał się jednak nowemu trenerowi Crvenej Zvezdy Portugalczykowi Sa Pinto. Nie zgodził się na ograniczenie placu gry.

Reklama

Zespół z Belgradu, zdobywca Pucharu Europy w 1991 roku, ostatnie mistrzostwo Serbii zdobył w sezonie 2006/2007. Obecnie znów jest tylko wiceliderem. W tabeli do prowadzącego lokalnego rywala - Partizana - ma dziewięć punktów straty.

Serbska Super Liga - wyniki, strzelcy bramek, tabela i terminarz

Artykuł pochodzi z kategorii: Odloty