Tomasz Celej zdyskwalifikowany na dwa lata

Piątek, 19 kwietnia 2013 (17:29)

Były reprezentant Polski, a obecnie koszykarz klubu Wikana Start Lublin - Tomasz Celej został zdyskwalifikowany na dwa lata. To kara za uderzenie sędziego podczas meczu I ligi ze Śląskiem Wrocław. Doświadczony zawodnik musi też zapłacić 10 tys. zł.

Celeja ukarał zespół dyscyplinarny Polskiego Związku Koszykówki po zapoznaniu się z materiałami, nagraniami wideo i złożonymi wyjaśnieniami po trzecim meczu walki o półfinał I ligi, który rozegrano 13 kwietnia.

Śląsk, główny faworyt play offów, wygrał dwa pierwsze mecze u siebie i potrzebował już tylko jednego zwycięstwa. Start prowadził do przerwy, ale później zaczęła rosnąć przewaga faworytów (ostatecznie Śląsk wygrał 65:83 i awansował do półfinału). Gospodarze mieli ogromne pretensje do sędziów. Celej nie wytrzymał napięcia i zaatakował jednego z arbitrów, uderzając go pięścią w twarz. "Nikt nie miał jednak do Celeja pretensji o tak gwałtowną reakcję. Wręcz przeciwnie. Licznie zgromadzona publiczność nagrodziła koszykarza owacją na stojąco, skandując jego imię!" - napisano w relacji pomeczowej na oficjalnej stronie internetowej z Lublina.

Reklama

Naganne zachowanie koszykarza musiało mieć jednak poważniejsze konsekwencje niż jedynie wyrzucenie z boiska. Zespół dyscyplinarny PZKosz nie doszukał się okoliczności łagodzących i nałożył najwyższą możliwą karę przewidzianą przez regulamin za naruszenie nietykalności cielesnej sędziego.

Celej wysłał pismo z przeprosinami do prezesa związku Grzegorza Bachańskiego. Przyznaje, że zasłużył na karę i zapowiada, że przyjmie ją z pokorą, prosi jednak o jej zmniejszenie. "Zwracam się jednak do Pana Prezesa z uprzejmą prośbą o taki jej wymiar, który pozwoli mi - przez wzgląd na ponad dwudziestoletni staż zawodniczy i umiejętności, którymi mógłbym wspierać jeszcze lubelską koszykówkę - na godne zakończenie mojej kariery sportowej" - napisał. 

Ubolewanie z powodu incydentu wyraził także klub. W liście przesłanym do prezesa związku prezes zarządu MKS Start S.A. Arkadiusz Pelczar wstawił się za koszykarzem i jednocześnie zobowiązał, że klub przeprowadzi akcje społeczne mające propagować wyeliminowanie agresywnych zachowań w sporcie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekscesy