Policja zatrzymała podejrzanego o wniesienie na stadion odciętej głowy byka

Środa, 7 września 2016 (14:53)

Niemiecka policja aresztowała kibica podejrzanego o wniesienie na stadion odciętej głowy byka. Szokujące zdarzenie miało miejsce podczas meczu Pucharu Niemiec pomiędzy Dynamem Drezno a RB Lipsk.

Zdjęcie

Kibice Dynama Drezno /AFP
Kibice Dynama Drezno
/AFP

Zakrwawiona głowa byka została rzucona pod jedną z trybun.

Klub z Lipska jest znienawidzony przez część niemieckich kibiców, którzy nie akceptują polityki jego sponsora - firmy Red Bull. Koncern przejmuje kluby na całym świecie, wpompowuje w nie ogromne pieniądze, zmienia nazwę i herb tak, aby były nośnikami symboli firmy.

Reklama

Przepisy w Niemczech nie pozwalają szefom klubu z Lipska zmienić nazwy na Red Bull, dlatego oficjalnie nazywa się Rasen Ballssport.

Podczas meczu pierwszej rundy Pucharu Niemiec 20 sierpnia kibice Dynama Drezno wnieśli na stadion i rzucili przed jedną z trybun odciętą głowę byka, jasno dając do zrozumienia, jaki mają stosunek do klubu z Lipska.

Do dziś nie wyjaśniono, w jaki sposób kibicom udało się ominąć kontrole przy wejściu na stadion.

Policja zatrzymała 21-latka, ale wciąż szuka osób, które mu pomogły.

Do drugiej rundy awansowali piłkarze Dynama, którzy najpierw odrobili dwubramkową stratę, a w karnych wygrali 5-4.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekscesy