Kibic wskoczył bramkarzowi rywali na... plecy

Wtorek, 5 lutego 2013 (08:55)

Jordan Archer, bramkarz Wycombe Wanderers, został zaatakowany przez fana przeciwnej drużyny pod koniec poniedziałkowego meczu z Gillingham FC.

Zdjęcie

Jordan Archer /Pete Norton /Getty Images
Jordan Archer
/Pete Norton /Getty Images

Spotkanie w League Two (czwarty poziom rozgrywek w Anglii) zakończyło się zwycięstwem gości 1-0. Jedyną bramkę na pięć minut przed końcem zdobył Matt McClure.

Porażka spowodowała, że zespół Gillingham stracił pozycję lidera, a jego fani stracili nerwy. W doliczonym czasie, gdy 19-letni Archer wypożyczony do Wycombe z Tottenhmu Hotspur ustawiał piłkę na "piątce", na murawę wpadł kibic gospodarzy i wskoczył mu na plecy.

Reklama

Krewki fan został natychmiast zatrzymany przez ochronę i wyprowadzony z Priestfield Stadium.

"Niektórzy ludzie okrywają złą sławą kibiców Gillingham" - powiedział na antenie Sky Sports Gareth Ainsworth, szkoleniowiec Wycombe.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę League Two

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekscesy