Guardiola miał pretensje do Robbena podczas meczu z Borussią Monchengladbach

Niedziela, 26 stycznia 2014 (15:41)

Gwiazda Bayernu Monachium - Arjen Robben zaprzeczył doniesieniom niemieckich mediów, że jest w konflikcie z trenerem Pepem Guardiolą.

Zdjęcie

Gwiazda Bayernu Monachium - Arjen Robben (z lewej) i trener Pep Guardiola /AFP
Gwiazda Bayernu Monachium - Arjen Robben (z lewej) i trener Pep Guardiola
/AFP

Niemieckie media wyłapały podczas piątkowego meczu Bundesligi z Borussią Monchengladbach, jak trener Bawarczyków wrzeszczał w kierunku Holendra, gdy ten zbyt wolno wracał na swoją połowę. Robben zareagował na uwagi Guardioli groźną miną. Czy wymiana "uprzejmości" zakończyła się kłótnią w szatni?

"Nie było absolutnie żadnej dyskusji na ten temat" - skomentował Robben dla "Bilda".

Reklama

"To śmieszne" - dodał holenderski pomocnik.

Fotoreporter tz.de zrobił także serię zdjęć z rozgrzewki Robbena w piątkowym spotkaniu (wszedł na boisko w 79. minucie). Widać na nich, że Guardiola pokrzykuje na piłkarza, szarpie za ramię, popycha i zamaszyście gestykuluje podczas rozmowy z nim.

Robben, który strzelił sześć goli i zaliczył trzy asysty w obecnych rozgrywkach Bundesligi, już wcześniej miał na pieńku z trenerem. W październiku nie chciał wykonać "jedenastki" podczas meczu Ligi Mistrzów z Viktorią Pilzno, choć namawiali go do tego koledzy z drużyny i trener. Była to jego reakcja na incydent sprzed kilku dni, gdy podczas ligowego spotkania z Mainz, wziął piłkę i chciał strzelić gola z karnego, ale Guardiola zabronił mu i nakazał wykonanie "jedenastki" Thomasowi Mullerowi.

Niemieckie media odebrały tę sytuację jako demonstrację trenera, który chciał pokazać, kto naprawdę rządzi w zespole.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekscesy