Bezbolesny tatuaż Agnieszki Radwańskiej

Środa, 20 lutego 2013 (15:25)

Ozdabianie ciał tatuażami staje się coraz bardziej popularne i nie kojarzy się już tylko i wyłącznie ze środowiskiem przestępczym. Modę na "dziary" popularyzują znani sportowcy, którzy chętnie wizytują salony tatuażu.

Zdjęcie

Agnieszka Radwańska w trakcie rysowania tatuażu z henny, Fot: Julian Finney /Getty Images
Agnieszka Radwańska w trakcie rysowania tatuażu z henny, Fot: Julian Finney
/Getty Images

Kilkanaście lat temu wytatuowany i mocno kontrowersyjny gwiazdor NBA Dennis Rodman wzbudzał sensację. Dziś widok ozdobionego licznymi tatuażami sportowca nikogo nie zaskakuje. LeBron James, David Beckham, Zlatan Ibrahimović, Daniel Agger, Djibril Cisse, Marcin Różalski czy Artur Szpilka to skromna grupka fanów "dziar" ze świata sportu.

Wygląda na to, że fanką tatuaży jest również Agnieszka Radwańska. Najlepsza polska tenisistka co prawda nie zdecydowała się (jeszcze?) na bolesne wprowadzenie specjalną maszynką tuszu pod skórę, ale korzystając z chwili odpoczynku w Dubaju skusiła się na "tatuaż" z henny.

Reklama

Oczywiście jest to wyłącznie kolorowy malunek na przedramieniu naszej tenisistki. Do "rysunkowych" ozdób z henny przylgnęła jednak łatka tatuażu, ponieważ utrzymują się na skórze nawet 2-3 tygodnie. Mają sporą przewagę nad prawdziwymi tatuażami. Ich wykonanie nie jest bolesne, a co najważniejsze po kilkunastu dniach same znikają. Usunąć 100 procentową "dziarę" tak łatwo nie jest.

Jak Wam się podoba "tatuaż" Agnieszki Radwańskiej?

Futbolowe "dziary", czyli piłkarze i ich tatuaże

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekscesy