17-letni Brazylijczyk sprawcą tragedii w Oruro

Poniedziałek, 25 lutego 2013 (21:35)

17-letni Brazylijczyk przyznał się do odpalenia racy świetlnej w czasie meczu Copa Libertadores w boliwijskim Oruro klubowego mistrza świata Corinthians Sao Paulo z miejscowym zespołem San Jose. W wyniku tego zdarzenia zmarł ugodzony flarą 14-letni chłopiec.

Zdjęcie

Pogrzeb 14-letniego Kevina Douglasa Beltrana /PAP/EPA
Pogrzeb 14-letniego Kevina Douglasa Beltrana
/PAP/EPA

- Czuję się, że jestem najgorszym człowiekiem na świecie. Nie wiem, co mam dalej zrobić z moim życiem. Jest mi bardzo przykro - powiedział policjantom. W Boliwii w związku z incydentem na stadionie w Oruro policja zatrzymała dwunastu pseudokibciów zespołu Corinthians, przeciwko którym prowadzone jest śledztwo.  

Po śmierci kibica w Oruro wszystkie mecze piłkarzy Corinthians w Copa Libertadores będą odbywać się przy pustych trybunach - postanowiła Południowoamerykańska Konfederacja Piłki Nożnej (CONMEBOL). Ich najbliższe spotkanie odbędzie się w środę z Millonarios FC (Kolumbia), a następni rywale to San Jose (Boliwia) i Tijuana (Meksyk). Decyzja o zamknięciu trybun to cios dla Corinthians, którzy na te trzy pojedynki sprzedali 83,5 tys. biletów.

Reklama

Copa Libertadores, czyli Puchar Wyzwolicieli, to rozgrywki między najlepszymi klubami piłkarskimi Ameryki Południowej, odpowiednik europejskiej Ligi Mistrzów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekscesy